Śmieszne choć przydługie

czarny241
Małomówny
Małomówny
Posty: 50
Rejestracja: pt paź 10, 2008 12:25 pm

Śmieszne choć przydługie

Post autor: czarny241 » sob mar 14, 2009 7:39 pm

Pewien facet miał trzy bliskie przyjaciółki, ale nie wiedzial z
> która sie ozenic. Postanowil wiec przeprowadzic test, zeby przekonac
> sie,która z nich jest najodpowiedniejsza kandydatka na zone.
> Wyciagnął z konta 15.000 euro, dał 5000 kazdej z nich mówiac:
> Wydaj je wedlug wlasnego uznania.
> > Pierwsza pobiegla na zakupy: ubrania, bizuteria, fryzjer, gabinet
> odnowy biologicznej itd
> > > > > > > Wrócila do goscia i mówi:
> > > > > > > Wydalam wszystkie Twoje pieniadze dla Ciebie, aby Ci sie
> > > > > >> bardziej podobac
> > > > > > > Poniewaz Cie kocham
> > > > > > >
> > > > > > > Druga takze wybrala sie na zakupy: nowy sprzet stereo, telewizor
> > > > > >> plazmowy, dwie pary nart, zestaw kijów golfowych itp
> > > > > > > Wrócila do goscia i mówi:
> > > > > > > Wydalam wszystko, aby Cie uszczesliwic, aby Ci sie przypodobac
> > > > > > > Poniewaz Cie kocham
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > > Trzecia wziela pieniadze i zainwestowala je na gieldzie......
> > > > > >> w ciagu trzech dni podwoila inwestycje, oddala gosciowi  5000 Euro
> > > > > >> i powiedziala:
> > > > > > > Zainwestowalam Twoje pieniadze i zarobilam wlasne. Teraz moge je
> > > > > >> sobie spokojnie wydac.
> > > > > >>Zrobilam to bo Cie kocham
> > > > > > >
> > > > > > >
> > > > > > > Wtedy mezczyzna zaczal myslec...................
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >> myslec..
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >> myslec..
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >> myslec..
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >> myslec..
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >> myslec.. (mezczyzni duzo mysla...)
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >> myslec..
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >> myslec..
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >> myslec..
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >> myslec..
> > > > > > > > > >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >> myslec..
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >> myslec..
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >> myslec..
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >> myslec.. (mezczyzni naprawde duzo mysla.)
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >> myslec..
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >> myslec.. (UFF, cos dlugo to trwa)
> > > > > > > > >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >> myslec..
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >> myslec..
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >> myslec..
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >> myslec...
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > ... I ozenil sie z ta, co miala najwieksze cycki.
> > > > > > > > > >> >>
> > > > > > > Bo mezczyzni duzo mysla, ale w ostatecznosci powielaja wciaz te
> > > > > >> same scenariusze!!

oknoAD


Bartłomiej Zegadło
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 681
Rejestracja: czw sty 31, 2008 11:57 am
Lokalizacja: Suchedniów
Kontaktowanie:

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: Bartłomiej Zegadło » sob mar 14, 2009 7:44 pm

No......................,to jak DANIK !!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D :twisted:

Awatar użytkownika
sypta197534
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 23
Rejestracja: sob gru 13, 2008 9:47 pm
Lokalizacja: Polska

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: sypta197534 » sob mar 14, 2009 9:23 pm

:)

Awatar użytkownika
sypta197534
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 23
Rejestracja: sob gru 13, 2008 9:47 pm
Lokalizacja: Polska

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: sypta197534 » sob mar 14, 2009 9:29 pm

Od jutra , ubieram bluzki tylko z dużym dekoldem , może więcej sprzedam okien ... :)

Awatar użytkownika
perfektaokna
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 347
Rejestracja: pt paź 17, 2008 3:28 pm
Kontaktowanie:

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: perfektaokna » sob mar 14, 2009 9:45 pm

a ja już to kiedyś słyszałem
Najszybszą metodą podwojenia pieniędzy jest złożenie ich na pół i umieszczenie w tylnej kieszeni spodni. :)

pobo1
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 5
Rejestracja: wt lip 08, 2008 4:00 pm

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: pobo1 » pn mar 16, 2009 4:44 pm

dobre :lol:

oknoAD


dandi
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 25
Rejestracja: śr sty 07, 2009 11:55 am

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: dandi » ndz mar 22, 2009 9:45 pm

Policja ztrzymuje kompletnie zalanego kierowcę
prawo jazdy poproszę mówi policjant
przecież tydzień temu wam dawałem ! i co ku..a zgubiliście ?

krzysztofp
Rozgadany
Rozgadany
Posty: 118
Rejestracja: sob lis 15, 2008 5:38 pm

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: krzysztofp » ndz mar 22, 2009 11:22 pm

Wędrują dwa koty przez pustynię.
Upał daje się im we znaki. Wędrują wytrwale, w milczeniu.
Koło południa jeden z nich odzywa się do towarzysza wędrówki.
"Stary. Nie ogarniam tej kuwety"
Miłego tygodnia.
Ps. Tak jak niektórzy tego forum.

Bartłomiej Zegadło
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 681
Rejestracja: czw sty 31, 2008 11:57 am
Lokalizacja: Suchedniów
Kontaktowanie:

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: Bartłomiej Zegadło » pn mar 23, 2009 5:29 pm

Stoją dwa wielbłady na pustyni, ojciec i synek.
Nagle na horyzoncie kurz i tumult jakkiś. Patrza, zatrzymuje sie przy nich stado imadeł.
Szef stada pyta:
-Któredy do maroka?
Ojciec wielbłąd mówi na lewo.
Popędziły.
Minęła z godzina. Za horyzontem znowu kurz i tumult. I znowu zatzrymuje sie przy nich stado imadeł.
Szef stada pyta:
-Którędy do Maroka.
Ojciec wielbłąd, zastanowił sie i mówi, ze na prawo.
Popędziły.
Na to zirytowany synek wielbłąd pyta:
-Tato, czemu jednym powiedziałeś, że do Maroka w lewo, a drugim, że w prawo?
-Synu,zastanów się - odpowiata ojciec - po jasną cholerę komuś w Maroku tyle imadeł.

Szerszel
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 580
Rejestracja: wt lut 14, 2006 1:11 pm
Lokalizacja: Poland

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: Szerszel » pn mar 23, 2009 7:52 pm

Rudy kocur z trudem przebijający się przez zaspy, z wysiłkiem odrywając swoją zmrożoną męskość od lodu krzyczy na całe gardło:
- No i (...) gdzie?! Pytam was - gdzie jest ta (...) wiosna do (...) nędzy? Co za po.... kraj?!
Gdzie dziewczyny, przebiśniegi, świergolenie skowronków?! Choćby ćwierkanie wróbli, choćby krakanie wron - gdzie to (...) wszystko jest?!
A odwilż kiedy wreszcie przyjdzie? Śnieg z nieba na......a jakby ich tam w górze po...
Niby ponoć wiosna już jest, (...) - łgarstwo i oszustwo na każdym kroku, (...) ...

A ludzie słysząc kocie krzyki uśmiechają się do siebie i mówią łagodnie:
- Słyszysz jak się drze? Wiosna idzie... Kotów nie oszukasz...

Awatar użytkownika
perfektaokna
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 347
Rejestracja: pt paź 17, 2008 3:28 pm
Kontaktowanie:

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: perfektaokna » wt mar 24, 2009 4:23 pm

Rozmowa telefoniczna:
- Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?
- Na bazarze jesteś, skarbie?
- Nie, w aptece.
Najszybszą metodą podwojenia pieniędzy jest złożenie ich na pół i umieszczenie w tylnej kieszeni spodni. :)

meraś
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 703
Rejestracja: pt mar 14, 2008 1:09 pm
Lokalizacja: Syreni Gród

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: meraś » wt mar 24, 2009 5:12 pm

Komisja wojskowa.
- Nowak!
- Jestem!
- Majtki w dół i pochylić się!
Rekrut posłusznie pochylił się i czeka.
Lekarz katem oka zerknął i dalej wypełnia formularz
- Podnieście jajka!
Poborowy pochylony, zacisnął zęby, poczerwieniał, z pod ściany doszedł go delikatny chichot siedzących pielęgniarek.
- Jajka podnieście!
Zacisną pięści, aż kłykcie pobielały, zsiniał z wysiłku, i ciężko począł oddychać.
- Nie mogę! - wycharczał ostatkiem sił.
Lekarz popatrzył zza okularów
- RĘKOMA!


Pani Kowalska, żeby rozwód był z winy męża musimy na niego coś mieć. Czy maż pije?
- Nie, skąd, jakby tylko spróbował to ja bym mu....!
- Czy nie daje pieniędzy?
- Nie, absolutnie, oddaje wszystko co do grosza...już by mi tylko schował złotówkę to ja bym mu...
- A może bije Panią?
- K...wa , tylko by rękę podniósł, to ja bym go przez okno pogoniła...
- A co z wiernością?
- O! Tu go mamy! Drugie dziecko nie jest jego


Wpadl ogorek do żołądka-patrzy spokoj i polozyl sie w kącie...
Wpadl ogorek do zoladka-patrzy spokoj i polozyl sie w kacie...
Wpadl sledzik do zoladka-patrzy spokoj i polozyl sie w kacie...
Wpadla wódka do zoladka-patrzy spokoj i polozyla sie w kacie...
wpadla salatka do zoladka-patrzy i krzyczy-CHLOPAKI NA GÓRZE IMPREZA...WRACAMY...

**Słowa, które są trudne do wypowiedzenia, gdy jesteś pijany/a:
-Bezsprzecznie.
-Innowacyjny.
-Przygotowawczy.
-Proletariacki.

**Słowa, które są bardzo trudne do wypowiedzenia, gdy jesteś pijany/a:
-Konstytucjonalizm.
-Wszystkowiedzący.
-Rozszczepienie jaźni.
-Szczęśliwe zrządzenie losu.

**Słowa, które są absolutnie niemożliwe do wypowiedzenia, gdy jesteś pijany/a: **
- Dziękuję, nie mam ochoty na seks.
- Nie, dla mnie już piwa nie zamawiajcie.
- Przykro mi, ale nie jesteś w moim typie.
..bałagan i porządek - to tylko liczby...

Awatar użytkownika
perfektaokna
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 347
Rejestracja: pt paź 17, 2008 3:28 pm
Kontaktowanie:

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: perfektaokna » wt kwie 07, 2009 1:47 pm

Pewnego razu policja przyłapała całą grupę prostytutek podczas dzikiej orgii w hotelowym pokoju. Policjanci wyprowadzili prostytutki z hotelu i ustawili w szeregu na ulicy. Pech chciał, że obok przechodziła babcia jednej z dziewczyn. Gdy zobaczyła swoją wnuczkę, od razu podeszła i zapytała:
- Dlaczego stoisz, kochanie, w tym szeregu?
Dziewczyna, aby ukryć prawdę, wymyśliła na poczekaniu kłamstwo:
- Policja rozdaje pomarańcze za darmo, a ja tu stoję by parę dostać.
Babcia pomyślała na to: "To bardzo miło z ich strony - też postoję, to może jakieś dostanę". Jak pomyślała, tak zrobiła - ustawiła się szybko na końcu szeregu.
Tymczasem policjanci zaczęli spisywać dane prostytutek. Gdy jeden z nich doszedł do babci, strasznie się zirytował i zapytał:
- Łał, pani ciągle to robi w tym podeszłym wieku? Jak pani daje radę?
- Oh, słodziutki, to jest bardzo proste: wyjmuję moje zęby, ściągam skórkę i wylizuję do sucha...

*************************************************************************************************************************************
Dentysta spostrzegł, że jego następna pacjentka, staruszka, bardzo się denerwuje i postanowił ją czymś rozbawić, kiedy zakładał rękawiczki.
- Czy pani wie, jak się robi rękawiczki? - spytał.
- Nie - odpowiedziała.
- Cóż - powiedział - w Meksyku jest budynek z wielkim zbiornikiem lateksu, a pracownicy o różnych rozmiarach rąk podchodzą do niego, zanurzają w nim ręce, suszą je i zdejmują gotowe rękawiczki odkładając je w odpowiednie pudełka.
Nie uśmiechnęła się ani trochę.
- No cóż, próbowałem - pomyślał sobie.
Pięć minut później, na początku delikatnego borowania, staruszka wybucha śmiechem.
- Co panią tak śmieszy?
- Właśnie sobie pomyślałam, jak są robione kondomy!
**************************************************************************************************************************************

W sklepie:
- Jest wódka?
- A jest osiemnaście ukończone?
- A jest koncesja?
- Oj masz, zażartować nie można?
**************************************************************************************************************************************
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Najszybszą metodą podwojenia pieniędzy jest złożenie ich na pół i umieszczenie w tylnej kieszeni spodni. :)

Awatar użytkownika
Magic353
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 443
Rejestracja: wt lut 24, 2009 3:31 pm

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: Magic353 » pt kwie 17, 2009 7:47 am

Idzie zajączek nawalony jak autobus przez las,
nagle ups,jedno drzewo zaliczone po chwili drugie,trzecie i kolejne.
Cały poobijany siada pod drzewem i mówi do siebie:
Cholera hołota lezie i nikogo nie widzi,poczekam jak przejdą.


Mama wielbłądzica z synkiem w ZOO:
synek się nagle pyta
- mamo a na co nam te garby na plecach?
mama odpowiada
- wiesz synku,jak wędrujemy przez pustynię to mamy w nich zapas wody
synek:
- aha,a mamo na co nam takie duże kopyta u nóg?
mama:
- wiesz synku,jak wędrujemy po pustyni to raz jest piach a raz kamienie i po to żeby nam się bezpiecznie wędrowało
synek:
- aha,a na co mamo nam taka gruba sierść?
mama: wiesz synku na pustyni w dzień jest gorąco a w nocy zimno i chroni to nas i od upału i od zimna.
synek:
- aha,a tak właściwie mamo to na co nam to wszystko jak my w ZOO żyjemy?
Wszystko jest względne i zależy od punktu widzenia i siedzenia.

glas
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 3
Rejestracja: czw mar 19, 2009 10:25 am

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: glas » pt kwie 17, 2009 11:28 am

Przychodzi facet do laryngologa i mówi , doktorze wydaje mi sie ze jestem ćmą
Doktor: wydaje mi sie ze musi sie pan wybrać do psychiatry
Facet: no tak tak ale tu sie świeciło!!

meraś
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 703
Rejestracja: pt mar 14, 2008 1:09 pm
Lokalizacja: Syreni Gród

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: meraś » pt kwie 17, 2009 12:10 pm

Post z jakiegoś forum:
namówiłam chłopaka żeby kupił taki piękny abażur, po kolacji z winem postanowił go zawiesić, postawił krzesło na nim mały taboret i wziął się do roboty
Stoję taka szczęśliwa, obserwuję jak mój orzeł pod sufitem majstruje (a on był, nie wiem po co w szerokie bokserki ubrany), przenoszę wzrok niżej, i co ja widzę z tych sympatycznych bokserek wypadło mu jedno jajeczko, no i ja taka rozczulona tym widokiem biorę i tak lekko pstryknęłam paluszkami po tym jajeczku. Mój tygrys w tej sekundzie jak poleciał w dół z tej estakady wraz z abażurem, który rozbił się całkowicie na małe kawałki, wstaje szybko i z ostatkami abażuru w rękach podskakuje do mnie...myślałam, że zabije mnie, a on mówi - Ku__wa, ale mnie prądem pie****neło, aż do jąj doszło, dobrze, że nie na śmierć! I teraz mój dylemat powiedzieć mu prawdę czy nie bo jeszcze nigdy go nie oszukałam.
..bałagan i porządek - to tylko liczby...

meraś
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 703
Rejestracja: pt mar 14, 2008 1:09 pm
Lokalizacja: Syreni Gród

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: meraś » pt kwie 17, 2009 12:18 pm

i jeszcze..

Do reprezentacji Polski trafil nowy Murzyn. Na pierwszej odprawie
Przed treningiem Pawel Janas narysowal na tablicy wielki prostokat
i zaczal uderzac w niego pilka.
- Pilka, rozumiesz? Bramka, TU, prostokat. Bramka, pilka do bramki
to
Dobrze, rozumiesz? Wstal nasz nowy Murzyn, lekko poszarzaly
i odzywa sie do trenera Janasa:
- Panie trenerze, ja do kilkunastu lat mieszkam w Polsce, mam TU
zone, Dzieci a studiowalem filologie polska I mowie w tym
jezyku lepiej
niz niejeden Polak!
Pawel Janas popatrzyl na niego ze zdumieniem I powiedzial:
- Siadaj synu, ja mowie do Rasiaka.

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
..bałagan i porządek - to tylko liczby...

Awatar użytkownika
Magic353
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 443
Rejestracja: wt lut 24, 2009 3:31 pm

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: Magic353 » pt kwie 17, 2009 4:24 pm

Przychodzi kobieta do lekarza.
Poparzone dwoje uszu.
Na to lekarz się pyta co się pani stało.
A kobieta mówi,prasowałam panie doktorze i zadzwonił telefon no i chciałam odebrać.
Lekarz na to,rozumiem to jedno ucho a skąd drugie poparzone?
Chciałam zadzwonić po pogotowie panie doktorze.
Wszystko jest względne i zależy od punktu widzenia i siedzenia.

Awatar użytkownika
Magic353
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 443
Rejestracja: wt lut 24, 2009 3:31 pm

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: Magic353 » ndz kwie 19, 2009 8:33 pm

Listonosz przechodzi na emeryturę.
Wszyscy z okolicznych domów postanowili, że będzie on po raz ostatni
chodził od domu do domu i tym razem tylko odbierał prezenty za swoją
wieloletnią pracę.
Puka do pierwszych drzwi...dostaje wspaniałe wyposażenie
wędkarskie...promienieje z radości.
Puka do drugich drzwi...otrzymuje bilet na Hawaje...cieszy sie nasz
listonosz ogromnie.
Puka do trzecich drzwi...otwiera mu wspaniała blondynka...mrugając
oczętami zaprasza go do swojego łoża i spełnia przez całą noc
najskrytsze
marzenia sexualne listonosza.
Rano podaje mu do łóżka wspaniałe śniadanie. Listonosz jest
wniebowzięty...
Gdy urocza blondynka nalewa mu do szklanki kawę, listonosz zauważa
ukrytego pod szklaneczką dolara, zaciekawiony pyta:
- Noc byla wspaniała, śniadanie tez, ale dlaczego ten dolar?
Na to blondynka przewracając oczami:
- Wczoraj wieczorem zapytałam mojego męża, co mam Ci dać za Twoją
wieloletnią służbę. Odpowiedział mi:
Pieprz go i daj mu dolara.
Śniadanie było moim pomysłem.
Wszystko jest względne i zależy od punktu widzenia i siedzenia.

WojtkoJ
Małomówny
Małomówny
Posty: 69
Rejestracja: pt mar 06, 2009 11:35 am

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: WojtkoJ » śr kwie 22, 2009 1:11 pm

żona do męża:

- WYBIERAJ: ALBO WóDKA ALBO JA!?!?!?!?!
- No zależy ile tej wódki miało by być....

Awatar użytkownika
Magic353
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 443
Rejestracja: wt lut 24, 2009 3:31 pm

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: Magic353 » śr kwie 22, 2009 3:33 pm

Macho zaraz po ślubie zwraca się do swojej żony:
- moje warunki w małżeństwie są takie:
wychodzę do pubu,na ryby z kolegami imprezy kiedy chcę i wracam również kiedy chcę a ty nie możesz mi zabronić ani negować tego.
Na to młoda małżonka mu odpowiada.
-Dobrze,zgadzam się na twoje warunki,ale stawiam jeden.
- dobry sex będzie zawsze w domu o 19 czy będziesz czy nie.
Wszystko jest względne i zależy od punktu widzenia i siedzenia.

Szerszel
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 580
Rejestracja: wt lut 14, 2006 1:11 pm
Lokalizacja: Poland

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: Szerszel » czw kwie 30, 2009 12:43 pm

David wchodząc do baru zauważył Johna siedzącego przy stoliku uśmiechniętego od ucha do ucha.
- John, coś ty taki zadowolony?
- Wczoraj woskowałem łódź, tylko woskowałem... i nagle podeszła do mnie ruda piękność... mówię Ci, stary... z takim biustem.
Stanęła i spytała:
- Mogę popływać z Tobą łodzią?
Powiedziałem:
- Pewnie, że możesz.
Wziąłem ją więc ze sobą, Dave. Odpłynęliśmy dość sporo od brzegu. Wyłączyłem silnik i mówię do niej: - Albo sex, albo płyniesz do brzegu wpław. I wiesz co, stary? Ona nie umiała pływać, Dave. Rozumiesz? Nie umiała pływać!

Nazajutrz Dave wchodzi do baru i widzi Johna jeszcze bardziej zadowolonego niż wczoraj.
- Widzę, że humor Cię nie opuszcza...
- Ech, stary... muszę Ci opowiedzieć... woskowałem wczoraj łódź, tylko woskowałem... i podeszła super blondyna, z ... no wiesz... z taaakim biustem... Spytała, czy może popływać ze mną łodzią.
- Jasne - mówię. Odpłynąłem jeszcze dalej niż ostatnio.
Wyłączyłem silnik i mówię do niej: - Albo sex, albo płyniesz do brzegu wpław. Stary... nie umiała pływać, ta też nie umiała pływać!!!

Parę dni później w znanym już nam barze Dave znowu spotyka Johna, tym razem jednak widzi, że John sączy piwko i popłakuje.
- Hej, John, coś Ty dzisiaj dla odmiany taki smutny?
- Ech, Dave, wczoraj znowu woskowałem swoją łódź, wiesz, tylko woskowałem... i nagle staje przede mną ponętna brunetka... piersi... stary!
Taaakie miała.
No i pyta, czy może popływać ze mną łodzią. Więc jej mówię:
- Jasne, że możesz. Popłynęliśmy daleko, jeszcze dalej niż poprzednio...
Wyłączyłem silnik, popatrzyłem na jej biust i powiedziałem:
- Albo sex, albo płyniesz wpław do brzegu.
Ona ściągnęła figi... Dave!!!
Ona miała członka! Miała ogromnego członka, stary! A ja...ja nie umiem pływać. Rozumiesz? Nie umiem pływać!!!

tata_muminka
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 27
Rejestracja: pt kwie 10, 2009 10:51 am
Lokalizacja: epicentrum

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: tata_muminka » pt maja 01, 2009 10:21 am

Niedaleko otwarto nowy supermarket. Jest w nim automatyczny zraszacz, który pomaga utrzymać produkty w świeżości. Jak tylko zacznie pracować, słyszysz odgłos oddalającej się burzy i szmer wiosennego deszczu...
Kiedy przechodzisz obok nabiału, słychać ciche muczenie krów...
Gdy mijasz dział mięsny, roznosi się zapach grillowanych kiełbasek z boczkiem i cebulką...
Kiedy jesteś przy stoisku z jajkami, słychać gdakanie kur i czuć w powietrzu zapach smażonych jajek...
Z miejscowej piekarni powala zapach świeżo wypieczonego chleba i ciasteczek...
Ale nigdy więcej nie kupię tam papieru toaletowego...


On i Ona leża po wszystkim w łóżku i palą papierosy.
On: I co? Miałaś orgazm?
Ona: Nie.
On: I co się mówi?
Ona: Przepraszam.

Co pan taki smutny ostatnio, panie dyrektorze?
- A no bo sekretarkę zmieniłem
- I co? Niezbyt bystra, tak?
- Nie, właśnie całkiem mądra
- To może leniwa?
- Skąd! Bardzo pracowita!
- To może hmmm... ten... tego... nie chce....
- No coś pan! ........kilka razy dziennie!
- A może nie chce brać do...
- Jak to nie?! .....jak odkurzacz!
- No to o co chodzi?
- Aaa... bo kawę robi jakąś taką..
Ostatnio zmieniony pt maja 01, 2009 10:29 am przez tata_muminka, łącznie zmieniany 1 raz.

tata_muminka
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 27
Rejestracja: pt kwie 10, 2009 10:51 am
Lokalizacja: epicentrum

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: tata_muminka » pt maja 01, 2009 10:23 am

Wg statystyk:
10% kobiet uprawiało sex w pierwszej godzinie swojej pierwszej randki
20% mężczyzn odbyło stosunek w jakimś zaskakującym miejscu
36% kobiet akceptuje nagość
45% kobiet preferuje ciemnych mężczyzn z niebieskimi oczami
45% kobiet ma doświadczenia z seksem analnym
70% kobiet preferuje poranny sex
80% mężczyzn nie uczestniczyło w relacjach homoseksualnych
90% kobiet lubi sex w lesie
99% kobiet nigdy nie kochało się w biurze
Wnioski: Statystycznie rzecz biorąc, łatwiej o stosunek analny, wczesnym rankiem, z nieznajomą kobietą, w lesie - niż o udany sex w biurze pod koniec dnia.
Morał: Nie zostawaj do późna w pracy. Nic dobrego Ci się tam nie przydarzy!


Pewna kobieta kupiła sobie w aptece podpaski.
Chwilę po wyjściu zauważyła jednak, że opakowanie jest podobne lecz rodzaj nie zgadza się z tymi, które zawsze stosuje. Wraca do apteki i pyta...
- Czy może mi pan wymienić?
Młody farmaceuta zaczerwieniony po uszy odpowiada...
- Pani wybaczy, ale nigdy tego jeszcze nie robiłem!

Mąż siedzi w nocy w Internecie i ogląda porno strony myśląc, że jego żona śpi. Żona jednak się przebudziła, wstała, stanęła za nim i również ogląda. Nagle gościu słyszy:
- Stop! Pokaż poprzednie zdjęcie! Nie! Jeszcze wcześniejsze!
Przewija ekran na poprzednie zdjęcie i słyszy:
- O! Takie zasłony do kuchni chcę!

Awatar użytkownika
perfektaokna
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 347
Rejestracja: pt paź 17, 2008 3:28 pm
Kontaktowanie:

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: perfektaokna » sob cze 06, 2009 9:37 am

sorki ale nie mogłem się powstrzymać jak to przeczytałem wiec wrzucam :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
znalezione na stronce jeja


Moja historia mogła się zakończyć tragicznie, na szczęście zakończyła się tylko karą dyscyplinarną w postaci nagany z wpisem do akt.

Był to 30 grudnia, ostatni dzień w pracy w roku (Sylwester wypadał w sobotę). Atmosfera już dość luźna, a ponieważ prezes lubił efekciarstwo, więc była zgoda że załoga może sobie postrzelać fajerwerkami na koniec pracy. No i o 14:00 był w sali konferencyjnej poczęstunek - szampan, jakieś ciastka a o 15:00 miało być strzelanie i do chaty. Miałem w kieszeni spodni hukowy fajerwerk, ten z trupią czaszką i napisem "ACHTUNG!, gruby jak spory ogór. Strzela to mocno jak sam ...... a zapala się przez potarcie zaryski, jak przy zapałce. O 14:50 poczułem nagłe parcie na stolec (prawdopodobnie mieszanka ptysiów i szampana). Poszedłem dość szybko do WC i zastałem tam dobrego kolegę z działu handlowego, który przed pisuarem przygotowywał się do lania. Pozdrowiłem go zdawkowo, powiedziałem żartem żeby lepiej szybko skończył bo zaraz mi dupsko eksploduje i wszedłem do kabiny.

Niestety, podczas zdejmowania spodni zaszedł mało prawdopodobny zbieg okoliczności. W kieszeni oprócz ACHTUNGA miałem też długopis, kluczyki do auta i pudełko zapałek. Prawdopodobnie podczas gwałtownego ruchu zdejmowania zaryska pudełka potarła o czubek fajerwerka... W każdym razie w momencie gdy moja kupa wleciała do bieluści ustępu poczułem gorąco w kieszeni i zobaczyłem smużkę dymu. Zdążyłem pomyśleć "o k....!" i w panice wyjąłem dymiący fajerwerk ze spodni i wrzuciłem do kibla, licząc że woda ugasi reakcję. Miałem jednak widocznie pewne instynktowne obawy, gdyż zatrzasnąłem klapę i wlazłem na nią, podkurczając nogi. Tymczasem wewnątrz muszli fajerwerk prawdopodobnie (tu muszę zdać się na hipotezy) utrzymał się na powierzchni wody, gdyż utknął na wydalonej chwilę wcześniej kupie. Po mniej więcej dwóch sekundach nastąpiła straszliwa detonacja. Kibel rozpadł się na trzy części a woda i ekskrementy szerokim strumieniem rozlały się po całym pomieszczeniu. Wyszedłem z kabiny, cały mokry i częściowo ogówniony. Kolega, który akurat mył ręce nad umywalką, stał jak słup soli i przez dłuższą chwilę nic nie mówił, stał tak tylko z otwartymi ustami. Wreszcie wydukał: "Stary, co ty żeś zjadł?"

Zaraz potem zlecieli się inni... Wstydu się najadłem co niemiara... Wytłumaczyłem prezesowi jak było i w sumie najpierw się obśmiał a potem wlepił mi naganę, chociaż cała sprawa była po prostu nieprawdopodobnym pechem
Najszybszą metodą podwojenia pieniędzy jest złożenie ich na pół i umieszczenie w tylnej kieszeni spodni. :)

czyżyk 303
Małomówny
Małomówny
Posty: 61
Rejestracja: pt maja 30, 2008 9:46 pm

Re: Śmieszne choć przydługie

Post autor: czyżyk 303 » sob cze 06, 2009 7:48 pm

Wyszukane w necie:

Podobno autentyczny tekst rozesłany przez kierownika w jednej z dużych polskich firm, gdzie pracuje masa normalnych chłopów, co sobie lubią poszaleć...

Cytat:
Drodzy Koledzy!
W związku z bardzo bliskim już szkoleniem w Rowach, czuję się w obowiązku podjąć kolejny raz tą syzyfową pracę i zaapelować do Waszego człowieczeństwa, resztek instynktu samozachowawczego i sumienia (trudny wyraz, zjawisko sumienia nie jest wśród Was powszechne, wiem). Jak wiecie szkolenie jest przeznaczone dla pracowników działów sprzedaży ze wszystkich spółek grupy A*****R.
Znaczy to, że oprócz nas będą tam również normalni ludzie. Dlatego proszę o przestrzeganie paru zasad, które pozwolą nam przebrnąć jakoś przez ten kolejny ciężki życiowy egzamin:
a) nie awanturujemy się zaraz po przyjeździe o warunki zakwaterowania czy miejsce przy stole. Delikatnie zwracamy uwagę osobom odpowiedzialnym za zaistniałą sytuację i grzecznie proponujemy zmianę.
b) nie upijamy się do nieprzytomności.
c) nie wolno w żadnym wypadku publicznie bić lub lżyć Jarka W.
d) nie przewracamy stołów, krzeseł i ław.
e) nie zasypiamy na krześle, ławce, fotelu ani na stole w trakcie trwania szkolenia cy integracji. Zakaz te dotyczy również pleneru. Pilnujemy sie nawzajem i jak kogoś ogarnie słabość grzecznie, spokojnie i dyskretnie ewakuujemy kolegę na z góry upatrzone pozycje.
f) nie używamy cały czas wyrazów wulgarnych (np. zamiast powiedzieć "k..a czy masz jeszcze te w d... jebane papierosy, bo mi właśnie k..a wyszły do ch..a zaje...ego" można powiedzieć "czy mógłbyś mnie poczęstować papierosem albo zamiast powiedzieć "do ch..a! Widziałeś tę su..ę z..., na pewno wali się jak dzika, o ja pier..." można powiedzieć "widziałeś jaka fajna dziewczyna przyjechała z firmy..."
g) nie bijemy sie między sobą, a ewentualne kłótnie należy przeprowadzać cicho i nie wołać nikogo na arbitra.
h) nie ryczymy jak dzikie zwierzęta.
i) nie wycieramy podłogi kolegami z pracy ani ze spółek.
j) nie pytamy kolegów, którzy mówią rzeczy, które WYDAJĄ się nam absolutnie bezsensowne "głupi się robisz?"
k) nie opowiadamy nikomu głupot i nie zanudzamy opowieściami o naszych pijackich bądź seksualnych osiągnięciach.
l) z Zarządem rozmawiamy TYLKO na trzeźwo!!! Staramy się podczas rozmowy nie opowiadać głupot o naszych niesłychanych możliwościach, umiejętnościach i osiągnięciach- przyszłych jak i minionych. W żadnym wypadku nie roztaczamy przed Zarządem wizji pojemności rynku w poszczególnych grupach asortymentowych. Podczas rozmowy nie należy trzymać rąk w kieszeniach, palić i wydmuchiwać dymu prosto w twarz rozmówcy, ani drapać się po genitaliach (ani swoich ani cudzych). Nie należy również obejmować rozmówcy ramieniem. Pamiętamy, że Członek Zarządu naszej firmy nie jest "luźnym spoko ziomem".
m) w żadnym wypadku nie kiwamy ręką na Członka Zarządu Naszej Firmy.
n) nie zmieniamy, klnąc na czym świat stoi, regulaminu gier i konkursów przygotowanych dla nas przez pracowników firmy szkolącej.
o) jeżeli któryś z uczestników szkolenia nie będzie chciał pić każdej kolejki, nie ryczymy na całą salę "nie chlasz? - to po ch..j żeś tu przyjechał"
p) nie gwiżdżemy na obsługę, nie domagamy się gromkim głosem wódy,żarcia czy usługi seksualnej.
q) nie wolno uniemożliwiać wejścia/ wyjścia z zajmowanego wspólnie z kolegami domku/ pokoju poprzez odbywanie tam długotrwałego stosunku płciowego.
r) nie wolno oddawać moczu do umywalek ani pojemników na śmieci. Można to uczynić do klozetu lub pisuaru.
s) jeżeli w trakcie zabawy ktoś wyłączy prąd, bo już najwyższy czas iść spać, należy jak najszybciej podać mi szklankę zimnej wody.
t) przed pytaniem "czy jest tu coś do wypier..nia?", przed wykonaniem "tąpnięcia w Bytomiu" bądź "pionizacji" sprawdzamy, czy jesteśmy we właściwym domku/pkoju. Nie wyłamujemy drzwi wejściowych do w/w obiektów "bo tam na pewno się schował!"
u) szkody powstałe podczas kretyńskich, pijackich wybryków będą pokrywane z Waszego uposażenia, bez dyskusji.
v) będąc pod silnym wpływem alkoholu nie przechadzamy się środkiem ośrodka wczasowego i nie informujemy całego otoczenia, że jest luźno,
w) chcąc odbić partnerkę w tańcu ( o ile dojdzie do zabawy tanecznej) nie przypalamy nikogo papierosem ani nie odpychamy jak chłopca.
x) to nieprawda, że wszystkie kobiety, które będą na szkoleniu mają ochotę pobzykać się z Wami i nie należy również wygłaszać komentarzy w stylu: "ku..a! Tą to bym je..ł..."
y) zabraniam łażenia i robienia setek zdjęć w trakcie szkolenia i integracji. W szczególności zakaz ten dotyczy Sebastiana. Jemu nie wolno dotykać aparatu w ogóle!
z) nie odbywamy długotrwałych i głośnych stosunków płciowych w pomieszczeniu, w którym przebywają jeszcze inne, postronne osoby, które pragną odpocząć.
aa) nie obrażamy się wzajemnie i nie snujemy głupawych opowieści o rezultatach nieudanych eksperymentów niemieckich na ludności polskiej.
bb) przed rozpoczęciem darcia mordy z treścią, która ma zachęcić napotkaną kobietę do natychmiastowego odbycia stosunku płciowego należy się rozejrzeć i oszacować audytorium. Naprawdę nie wszyscy mają ochotę tego słuchać.

Zdaję sobie sprawę z faktu, iż powyżej podjęte sprawy nie wyczerpują bardzo szerokiego wachlarza Waszych możliwości. Jednakże jeżeli narobicie sobie i mi wstydu, i zaprezentujemy się w obliczu koleżanek i kolegów z grupy A*****R, nie jako zgrany kolektyw sympatycznych ludzi, lecz jako banda wyzutych z resztek człowieczeństwa, zezwierzęconych skurwy..ów i pijaków to długo nie będzie żadnego wyjazdowego szkolenia.


:twisted: :mrgreen: :twisted: :mrgreen: :twisted:

Odpowiedz

Wróć do „Branżowe Forum Dyskusyjne (broń pozostawiamy w szatni)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości